poniedziałek, 24 lutego 2020

Godzina "W" dla Assange'a - ciąg dalszy

W poprzednim wpisie opisałem pokrótce, dlaczego wolność Assange'a jest ważna dla demokracji w ogóle (obszerna literatura na ten temat dostępna jest w internecie dla każdego).

Jeżeli dopuści się do wydania go Stanom Zjednoczonym, gdzie zostanie skazany w ramach procesu politycznego (zarzuty kryminalne zostały obalone, zanim oskarżenie zdążyło je formalnie postawić), dojdzie do bardzo niebezpiecznego precedensu, na który uwagę zwracał już nawet New York Times. A polskie dziennikarstwo milczy – z wyjątkiem tej trójki desperatów, którym chapeau bas!

Dlatego wylazłem ze swojej nory i świadom tego, że za ten akt sprzeciwu w formie opublikowania w internecie bloga mo czekać mnie konsekwencje (czyt. szykany), czynię to i żądam:


UWOLNIENIA JULIANA ASSANGE’A!
UWOLNIENIA CHELSEA MANNING!
UWOLNIENIA JEREMY’EGO HAMMONDA!
UWOLNIENIA OD ZARZUTÓW EDWARDA SNOWDENA!

Tych dziennikarzy, którzy na ten tekst przypadkiem natrafią, zachęcam do złożenia podpisu pod apelem – znajdziecie się w dobrym towarzystwie, razem z Johnem Pilgerem, Danielem Ellsbergiem, Chrisem Hedges’em, Noamem Chomskim, Slavojem Żiżkiem, Edwardem Snowdenem…, a poza tym – warto!





Jeśli wpisy wzbudzą zainteresowanie, postaram się, aby nie były ostatnimi na tym blogu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz