W poprzednim wpisie opisałem pokrótce, dlaczego wolność Assange'a jest ważna dla demokracji w ogóle (obszerna literatura na ten temat dostępna jest w internecie dla każdego).
Jeżeli dopuści się do wydania go
Stanom Zjednoczonym, gdzie zostanie skazany w ramach procesu
politycznego (zarzuty kryminalne zostały obalone, zanim oskarżenie
zdążyło je formalnie
postawić), dojdzie do bardzo
niebezpiecznego precedensu, na który uwagę zwracał już nawet New
York Times. A polskie
dziennikarstwo milczy – z wyjątkiem tej trójki desperatów,
którym chapeau bas!
Dlatego
wylazłem ze swojej nory i świadom tego, że za ten akt sprzeciwu w
formie opublikowania
w internecie bloga mogą
czekać mnie konsekwencje
(czyt.
szykany),
czynię to i
żądam:
UWOLNIENIA
JULIANA ASSANGE’A!
UWOLNIENIA
CHELSEA MANNING!
UWOLNIENIA
JEREMY’EGO HAMMONDA!
UWOLNIENIA
OD ZARZUTÓW EDWARDA SNOWDENA!
Tych
dziennikarzy, którzy na ten tekst przypadkiem natrafią, zachęcam do
złożenia podpisu pod apelem – znajdziecie się w dobrym
towarzystwie, razem z Johnem Pilgerem, Danielem Ellsbergiem, Chrisem
Hedges’em, Noamem Chomskim, Slavojem Żiżkiem, Edwardem
Snowdenem…, a
poza tym – warto!
Jeśli
wpisy wzbudzą zainteresowanie, postaram się, aby nie były ostatnimi na
tym blogu.